top of page

Dziękujemy za zgłoszenie!

Imprezowe przekąski – 5 pomysłów

  • Zdjęcie autora: większa Cebula
    większa Cebula
  • 21 sie 2020
  • 5 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 18 lis 2020

Przekąski na imprezę powinny być w miarę nieskomplikowane, nadawać się do jedzenie na stojąco i niebrudzenia palców i – to już moja opinia – mieć sporo białka, żeby następnego dnia żałować wypitego wina i drinków trochę mniej😉 No więc kilka propozycji ode mnie. Każda przetestowana w warunkach urodzinowych, wszystkie dostały niezłe recenzje 🍾



1. Oszukane paszteciki ze smalcem z fasoli.

Paszteciki są podwójnie oszukane, bo nie tylko zawierają fasolowy farsz, ale jeszcze zamiast ręcznego, drożdżowego ciasta mają… tortillę. Nie rzucajcie kamieniami, takie drożdżowe oczywiście są pyszne i doskonałe, ale jeśli chcecie zrobić przekąskę w mniej niż godzinę – zagniatanie ciasta odpada. Ta wariacja na temat okazała się całkiem satysfakcjonująca, więc dzielę się pomysłem.


Potrzebujemy:

– 1 szkl. suchej białej fasoli lub puszkę gotowej

– 1 dużą cebulę

– 1 kwaśne jabłko

– 2 łyżeczki tymianku

– 1 łyżeczka majeranku

– 2 łyżki jasnego sosu sojowego

– 4-5 placków tortilli

– 2-3 spore ogórki kiszone lub małosolne

– sól i czarny pieprz


Najdłuższa część to przygotowanie smalcu. Zaleta jest taka, że możemy go zrobić od razu z podwójne ilości i używać przez następy tydzień do kanapek, a jest to sztos. Fasolę namaczamy przez noc. Rano wymieniamy wodę, włączamy i gotujemy około godziny na niewielkim ogniu. Wystudzoną fasolę odcedzamy, przekładamy do wysokiego naczynia. Jabłko kroimy w kostkę, podsmażamy na niewielkiej ilości tłuszczu aż zmięknie. Posypujemy tymiankiem i majerankiem, mieszamy smażąc jeszcze chwile i przekładamy do miski z fasolą. Cebule kroimy w drobną kostkę i smażymy, aż zbrązowieje.


W tym czasie fasolę z jabłkiem i sosem sojowym blendujemy na gładko. Łączymy z cebulą, doprawiamy do smaku solą i pieprzem i mieszamy. Dzielimy smalec na wszystkie tortille i rozsmarowujemy. Ogórka kroimy w drobną kostkę i posypujemy na smalec. Zwijamy ciasno roladki, układamy wolnym brzegiem do dołu, przykrywamy i odkładamy na co najmniej pół godziny. W ten sposób wilgoć z pasty zwiąże ciasto i nie będą się rozwijały. Po tym czasie kroimy każdą rolkę w wygodne paszteciki, układamy na suchej patelni i chwilę podgrzewamy z każdej strony. W praktyce będzie to około 5 minut na wierzch i spód. Smakują doskonale na ciepło i na zimno, polecam też spróbować z czerwonym barszczem ;)


2. Szaszłyki z warzyw

Niby żadna rewelacja, a jednak. Odpowiedni zestaw warzyw w połączeniu z intensywną marynatą i może Was zaskoczyć. W szaszłykach znalazły się:

– 1 czerwona papryka

– 1 cukinia

– 1 kostka wędzonego tofu

– 1 duża cebula

– 3 duże ogórki kiszone

– olej, sól, musztarda, sos sojowy


Warzywa kroimy w kawałki – takie, ot, wielkości kęsa. Tofu kroimy w podobnej wielkości plasterki. Nie mogą być zbyt cienkie, bo nie uda nam się nadziać ich na patyk. Przygotowujemy marynatę z musztardy, sosu sojowego i oleju. Możemy dosypać nieco tymianku, albo dodać pasty miso. Marynata powinna mieć intensywny smak i konsystencję gęstego sosu, tak, by dobrze kleić się do tofu. Wrzucamy tofu do marynaty i delikatnie mieszamy, by równo się pokryło. Najlepiej odstawić je na noc do lodówki, ale bez tego też będzie pyszne. Warzywa i tofu kolejno nadziewamy na wykałaczki, skrapiamy olejem i posypujemy solą. Doskonale nadadzą się na grilla, ale piekarnik też da radę. Korzystamy wtedy z funkcji termoobiegu, nagrzewamy piekarnik do 160°C i pieczemy ok. 25 minut.



3. Grzanki z hummusem, bakłażanem i pomidorem

Prosta sprawa, prosty sukces. Będziecie potrzebować następujących rzeczy:

na hummus:

1 słoik gotowej ciecierzycy, albo ¾ szklanki suchej

1 ząbek czosnku

½ cytryny

1 łyżeczka tahini

sól, oliwa

1 bakłażan

ok. 3 łyżki ciemnego sosu sojowego

ok. 2 łyżki octu balsamicznego

do tego: 1 bagietka, 2 dorodne pomidory


Hummus robimy według najprostszego przepisu, czyli tak. Jeśli korzystacie z gotowej ciecierzycy odcedźcie ją na sicie i przesypcie do wysokiej miski. Pamiętajcie, żeby nie pozbywać się wody! Sprawdzi się świetnie na przykład jako baza do majonezu. Jeśli używacie suchą – namoczcie ją przez noc (co najmniej 6h), rano wymieńcie wodę i gotujcie do miękkości (ok. 45 minut).

Do miski z ciecierzycą wyciśnijcie sok z połówki cytryny, dodajcie tahini, czosnek i ok. 2 łyżek oliwy. Blendujcie w razie potrzeby dodając więcej oliwy, albo wody – wtedy konsystencja będzie lżejsza. Spróbujcie i doprawcie do smaku.


Bakłażana kroicie w plastry, obsypujecie obficie solą, przekładacie do pojemnika i przyciskacie. Musi postać przynajmniej 3 godziny w lodówce, żeby zmięknąć. Najlepiej, jeśli spędzi tam całą noc. Płuczecie go po tym czasie w zimnej wodzie i dokładnie osuszacie. Smażycie na rozgrzanym tłuszczu pod koniec skrapiając sosem sojowym i octem balsamicznym. Powinno być go tyle, by każdy plaster był wyraźnie oblany, ale by zalewa nie stała na patelni pomiędzy nimi. Obracacie, by równo nasiąknął z każdej strony, zdejmujecie do ostudzenia.

Kroicie bagietkę w kromki i grzankujecie krótko na rozgrzanej patelni albo blaszce. Każdą grzankę smarujecie hummusem, układacie plasterek bakłażana, a na to pomidora.

4. kiełbaski z czerwonej fasoli

Przepis powstały z kompletnego braku składników w sytuacji wysokiego stresu („O, wracasz już… Nie robiłaś zakupów?[...] A nie, nic X wpadnie na chwilę, może byśmy coś zjedli...” Wyciągnęłam z szafek puszki fasoli, jakieś przyprawy, płatki owsiane i papier ryżowy i tak zrodziły się one. Żeby powtórzyć ten jednorazowy wyczyn potrzebujecie:


1 puszkę czerwonej fasoli lub 1/2 szkl. suchej

3/4 szkl. płatków owsianych górskich

2 duże cebule

3 ząbki czosnku

2-3 łyżki ciemnego sosu sojowego

2-3 łyżki octu balsamicznego

3 łyżeczki słodkiej papryki

1 łyżeczkę papryki wędzonej

1/2 łyżeczki ostrej

1 łyżka przecieru pomidorowego

papier ryżowy

sól, pieprz, olej do smażenia, kilka łyżek ciepłej wody


Fasolę namoczcie przez noc i ugotujcie, jeśli używacie tej z puszki wystarczy ją odlać, wypłukać i wrzucić do miski.

Płatki owsiane zmielcie w młynku do kawy, albo w blenderze kielichowym. Do miski z fasolą wrzućcie czosnek, ocet, sos sojowy, zmielone płatki i przyprawy i zblendujcie na gładką masę. Na oleju usmażcie drobno posiekaną cebulę pod koniec dodając przecier pomidorowy. Połączcie je z masą i wszystko dokładnie wymieszajcie. Jeśli masa jest zbyt sucha – dolejcie nieco oleju, jeśli zbyt mokra – więcej zmielonych płatków owsianych. Spróbujcie, czy odpowiada Wam smak i w razie potrzeby doprawcie. Odstawcie masę na ok. 20-40 minut. w tym czasie płatki owsiane dobrze się rozkleją i zwiążą wszystko razem. Z gotowej masy formujcie niewielkie kiełbaski i zawijajcie w papier ryżowy tak jak sajgonki. Kiełbaski nadają się do smażenia, grillowania i pieczenia w piekarniku. W ostatniej wersji warto posmarować je z wierzchu olejem, następnie piec ok. 15 min w 200 °C, w połowie czasu obracając. Na grillu i patelni trzymacie je tyle, aż papier ładnie się zrumieni.

Ja podawałam je z sosem z łyżki wegańskiego jogurtu, łyżki wege majonezu i skórki otartej z jednej cytryny.

5. Nieśmiertelny zestaw warzyw z hummusem

Nie wiem, jak Wam, ale mnie hummus nigdy się nie nudzi. W połączeniu ze słupkami świeżych, chrupiących warzyw sprawdzi się świetnie jako imprezowa przystawka. Żeby było trochę ciekawiej, tym razem przygotowałam hummus z pastą miso i ostrą pastą gochujang. Składniki na hummus zostają takie, jak powyżej, oprócz tego potrzebne będą jeszcze


1 łyżeczka pasty miso

1 łyżeczka pasty gochujang

ulubione, chrupiące warzywa, np. marchew, ogórek, seler naciowy, papryka.

Hummus przygotowujecie według podanego wyżej przepisu, z tym, że na etapie blendowania dodajcie jeszcze pastę miso i gochujang. Jeśli nie macie jej pod ręką, możecie spróbować dodać mniejszą ilość wymieszanej ostrej i słodkiej papryki, ale polecam Wam spróbować tej koreańskiej przyprawy. Podawajcie z ulubionymi warzywami, świeżym pieczywem albo paluchami sezamowymi.

Comments


Bądź na bieżąco 🧅

©2020 by cebulKiKi. Stworzone przy pomocy Wix.com

bottom of page